W polskiej kulturze motyw szlachcica, który sprzedał duszę diabłu za dobra doczesne, co okazało się złudne jest dość powszechna. Najbardziej znana jest jednak legenda o panu Twardowskim, który miał być alchemikiem bądź w innych wersjach czarnoksiężnikiem z Krakowa. Dzięki podpisaniu cyrografu z diabłem stał się postacią niezwykle popularną, dlatego przed sława uciekł na kogucie do Bydgoszczy, gdzie miał leczyć ludzi i zwierzęta, a także pomóc odmłodzić burmistrza.
Główny udział w rozpropagowaniu rzekomej obecności Twardowskiego w Bydgoszczy miał w XIX wieku Józef Ignacy Kraszewski. Bydgoszcz chętnie do tej legendy jednak nawiązuje, dlatego też codziennie postać Pana Twardowskiego pojawia się na Starym Rynku o godzinie 13:13 i 21:13, a do dzisiaj wiele osób ma sentyment do koguta Twardowskiego, który był w centrum miasta atrakcją dla dzieci.